Już na wstępie chcę podziękować Natalii za to, że z uporem wierciła mi dziurę w brzuchu, żebym wreszcie coś napisał. Bez niej ta notka pewnie prędko by nie powstała.
FOSA2008 dobiegła końca. Spędzona w miłej atmosferze, bo z trzema osobami ze szkoły i stu siedemdziesięciorgiem innych. Mnóstwo nowych znajomości i ciężka praca nad musicalem. (ale za to ile satysfakcji!) Opowiadania na cały rok. Szczególnie interesujące trójkątne wątki matrymonialne ze sprzężeniem zwrotnym pozwolę sobie darować. Opowiem, jak będę chciał zdobyć popularność skandalem, albo będę chciał rozreklamować bloga. hehe
Mogę natomiast wspomnieć o poznanym na FOSIE Krzyśku, z którym porozumiewam się telepatycznie.
Dobra. Wypadałoby wreszcie nawiązać do tytułu notki. Otóż przeprowadzam sobie w życiu generalne porządki. Udało mi sie trochę wyrwać z bagna, w którym byłem zmuszony sie taplać przez ostatnie miesiące i wybitnie nie tęsknię za tym stanem. No, jak babcię kocham, nie tęsknie.
Już za niedługo będę chodził na zajęcia do pani od wokalu. Nauczy mnie śpiewać. Mam cichą nadzieję, że opór materii nie będzie aż tak duży xD
Staram się zakończyć wszelkie projekty i jakoś sobie zorganizować i poukładać to wszystko. Jestem pełen optymizmu i wierzę, że pójdzie to w dobrym kierunku.
W ten weekend mam wyjazd szkoleniowy - warsztaty kreowania liderów młodzieżowych w Radzikowie
Wyjeżdżam w sobotę, wracam w niedziele. Strasznie mnie ciekawi, co tam nam powiedzą, czego sie nauczę. Program spotkania po prostu trafił w moje zainteresowania, dlatego się tak napaliłem na niego.
Myślę, że na tym już mogę zakończyć tą notkę.
Pozdrawiam wszystkich czytających!
250 słów ![]()
Natalia powiedział(a),
marzec 6, 2008 @ 1:57 pm
Nie musisz mi dziękowac za “wiercenie dziury w brzuchu” bo to w moim interesie było, żebyś napisał notke ;p Przynajmniej moge sobie poczytać co tam u Ciebie słychać. Ty przecież nie lubisz pytania “Jak leci?” wiec tym sposobem sie przynajmniej tego dowiem :] A tak szczerze to mógłbyś pisać troche dłuższe notki… TYLKO 250 słów
No a więc zgodnie z umową jest komentarz a teraz ja czekam na kolejną notkę
:PP
Trrrrrrrr! xD powiedział(a),
marzec 7, 2008 @ 4:10 pm
Bardzo dobrze, że Natalia wierciła (tak N., wierciłaś! xD) Ci dziurę w brzuchu.
Myślałam, że ten blog umrze na zawsze!

No, a ja Cię ciągle widziałam na GG i jakoś nie wydawało mi się, żebyś pracował nad musicalem. Ale jak to Ty - na wszystko masz czas.
Ja tak samo czekam na dużo WIĘCEJ notek.
Pozdro. ^^